Loading Map...

Wildes Tasmanien / Dzika Tasmania

Written on: Tuesday November 17th, 2009

A journal entry from: BIGtrip

Bei der Handgepaeckkontrolle fuer den Flug von Melbourne nach Hobart fragt mich doch der Kontrolleur, ob ich denn nicht Rasierschaum (unerlaubte Fluessigkeit) im Handgepaeck habe. Wie kommt denn der auf eine solche Frage?!

Die 10 Tage auf der duennbesiedelten, teilweise immer noch unerschlossenen Insel verbringen wir v.a. mit Tageswanderungen in verschiedenen Nationalparks. Die Wetterwechsel zwischen Sonne und Regen sind hier unglaublich schnell. Gemaess Angaben in unserem Reisefuehrer betraegt im Westen Tasmaniens die Regenwarscheinlichkeit etwa 70% - wir bestaetigen die Angaben ;o)

Spezielle Erwaehnung verdient der kleine, schwarze Tasmanische Teufel. Dieser lebt nur in Tasmanien, ist vom Aussterben bedroht und ernaehrt sich von Kadavern toter Tiere. Dies tut er mit Leidenschaft und vollem Koerpereinsatz (beobachtet auf einer Zuchtstation). Hier noch was Generelles zur Tieraktivitaet in Tasmanien: Im Cradle Mountain Nationalpark sehen wir waehrend einer Tageswanderung im Busch je ein Wombat bzw. Kaenguruh. Nachts fahren wir dann auf unserer eigenen "Safari" im Mietauto waehrend einer Stunde im Schritttempo durch den Nationalpark und zaehlen dabei 27 Kaenguruhs, 5 Wombats, 6 Possums und sogar zwei Tasmanische Teufel. In anderen Worten: Nachts wenn die Touristen am schlafen sind, geht im Busch die Post ab :o)

___________________________________________________________

Wyprawa na Tasmanie zaczyna sie smiesznie. Kontroler na lotnisku pyta Christiana, czy nie ma w plecaku pianki do golenia. Skad przyszlo mu do glowy takie pytanie? :o)

Spedzamy na dzikiej Tassie 10 dni i szkoda, ze tak krotko. Ta wyspa bardzo rozni sie od reszty Australii, jest bardzo zielona, gorzysta a zmiany pogody sa tu nieprawdopodobne. W ciagu pieciu minut z gwaltownej ulewy robi sie slonce i upal. Ryzyko wystapienia opadow wynosi tu 70%, sprawdzilismy to na wlasnej skorze :o)

Podczas kilku pieszych wedrowek przez parki narodowe mamy okazje spotkac wiele zwierzat. Warty wspomnienia jest przede wszystkim slynny diabel tasmanski, ktory niestety moze wyginac w ciagu 15-20 lat z powodu rozprzestrzeniajacej sie choroby. Zwierzak ten zywi sie tylko i wylacznie padlina i robi to naprawde z pasja. 

Jeszcze jedno: w dzien spotyka sie tu niewiele zwierzat, my tez nie widzielismy ich wiele. Za to busz ozywia sie wieczorem, kiedy turysci juz spia :o) O 20stej w nocy wskakujemy w samochod i w ciagu godziny spotykamy 27 kangurow, 5 wombatow, 6 oposow i nawet 2 diabelki.