Loading Map...

COSTA RICA, Auf dem Weg zum Pazifik / W drodze nad Ocean Spokojny

Written on: Sunday April 25th, 2010

A journal entry from: BIGtrip

Ausgehend von San José, der Hauptstadt des Landes, starten wir unsere Reise durch Costa Rica. Die Stadt besitzt ebenso wenig Charme wie Sehenswuerdigkeiten und wirkt auch nicht gerade als sicherstes Pflaster. Per Bus fahren wir daher schon nach kurzem Aufenthalt weiter nach La Fortuna, gelegen beim Arenal, einem der weltweit aktivsten Vulkane. Dieser ist seit seinem grossen Ausbruch im Jahr 1968 sozusagen chronisch erkaeltet und hustet fortlaufend Rauch, Asche und alle paar Minuten sogar einige gluehende Lavabrocken.

Da Costa Rica bekannt fuer die Produktion von Kaffee ist, besuchen wir eine Kaffeeplantage und erfahren Interessantes ueber das schwarze Gebraeu. Das Beste am Besuch ist natuerlich das Degustieren ;o)

In der Gegend von La Fortuna und weiter auf dem Weg zum Pazifik sehen wir viele wilde Tiere, fuer welche Costa Rica bekannt ist. Um ihr Territorium bruellende Affen, faule Faultiere, farbenfrohe Schlangen, haarige Tarantulas oder auch viele Voegel wie Tukane und Papageien bereiten uns viel Freude.

______________________________________________________________________

W stolicy Kostaryki San Jose rozpoczynamy nasza trzytygodniowa podroz po tym kraju. San Jose okazuje sie tak nieciekawe i brudne, ze szybciutko postanawiamy je opuscic. Poza tym nie czujemy sie tu zbyt bezpiecznie. Pierwszym punktem naszej wyprawy jest miasteczko La Fortuna polozone u stop wulkanu Arenal, jednego z najaktywniejszych wulkanow na swiecie. Ostatnia wieksza erupcja miala miejsce w 1968 roku, kiedy wulkan wybuchl gwaltownie po kilkuset latach uśpienia. Od tamtej pory Arenal nieustannie daje znac o swojej obecnosci, wyrzucajac na zbocza masy popiolow i plonacych bryl lawy.

Kostaryka jest zapewne znana wielbicielom kawy z produkcji najlepszych gatunkow tego napoju. Poniewaz i my popijamy kawe prawie codziennie, nie mozemy pominac okazji zwiedzenia jednej z wielu okolicznych plantacji. Najprzyjmniejsza jest oczywiscie degustacja ;o)

W okolicach La Fortuny i dalej na zachod w kierunku wybrzeza krajobraz zielenieje a z wraz z nim przybywa zwierzat, ktore napotykamy na naszej drodze. Ryczace malpy, leniwe leniwce, zakrecone weze, wlochate tarantule, rozkrzyczane ary i szlachetne tukany - wszystkim przygladamy sie z nieukrywana radoscia.