Loading Map...

Buenos Dias aus Buenos Aires - Buenos Dias z Buenos Aires

Written on: Saturday February 6th, 2010

A journal entry from: BIGtrip

Unser Buenos Aires Aufenthalt startet am riesigen Retiro Busterminal. Abfall auf der Strasse, Chaos, Menschenmassen und unzaehlige uns anquatschende Taxifahrer heissen uns willkommen. Kurze Zeit spaeter fahren wir durch das Zentrum mit luxurioesen Laeden und Hochhaeusern weltweit taetiger Unternehmen - was fuer ein Unterschied. Solche Gegensaetze begleiten uns waehrend der viertaegigen Besichtigung dieser Millionenstadt.

Die Sehenswuerdigkeiten liegen nicht nur im Zentrum, sondern auch in den nahen umliegenden Bezirken. Ausgehend von unserer Unterkunft im Zentrum besichtigen wir die "Avenida 9 de Julio", ultrabreite Hauptverkehrsader durch die Stadt und den "Obelisco", Wahrzeichen von Buenos Aires. In diesem Bezirk befinden sich unzaehlige Laeden, Strassencafes, Hotels und Theater. Viele der schoenen historischen Gebaeude wuerden sich aufgrund der broeckelnden Fassaden ueber eine Renovation freuen. Die eher luxurioesen Bezirke Recoleta und Palermo bieten teure Wohngegenden, grosse Stadtparks und Denkmaeler beruehmter Personen. Der bekannte Recoleta Friedhof bietet eine pompoese Ruhestaette fuer die Auserwaehlten. Der Bezirk Puerto Madero ist ein restaurierter Flusshafen mit Promenaden, schicken Restaurants und Hotels.

Einige Kilometer Richtung Sueden liegt der Armenbezirk La Boca. Hier siedelten sich vor vielen Jahren v.a. italienische und spanische Einwanderer an. Die Umgebung besteht aus vielen auseinanderfallenden Hausmauern und Wellblechdaechern, einem verschmutztem Hafen und viel Abfall in den Strassen. Nur die farbenfrohe Caminito-Strasse ist fuer Touristen ein sicherer Aufenthaltsort und zieht auch viele Besucher an. Hier wurde auch das weltbekannte Fussballteam Boca Juniors gegruendet (auch Maradona spielte da fuer viele Jahre) und das Stadium La Bombonera gebaut. Wir nutzen die Gelegenheit und besuchen ein argentinisches Meisterschaftsspiel der Boca Juniors gegen Lanus (Boca gewinnt 3:1). Das 1940 gebaute Stadium ist in sehr schlechtem Zustand - zudem regnet es waehrend 90 Minuten in Stroemen. Doch die Atmosphaere waehrend des Spiels ist unvergesslich. Die Massen der "Porteņos" singen, tanzen und kommentieren das Spiel mit vollem Herzblut, was in einem der Fansongs mit "Boca es mi vida" (Boca ist mein Leben) auch bestens zum Ausdruck kommt. So sind wir nun nicht ueberrascht, dass Fussball die Hauptleidenschaft der Argentinier ist.

Am letzten Abend folgt unser persoenlicher Hoehepunkt des Aufenthalts in Buenos Aires, der Besuch einer Tango-Show. Den temperamentvollen und leidenschaftlichen Vorfuehrungen mehrerer Tanzpaare koennten wir jetzt noch zuschauen. Nach dem Verlassen des Theaters sehen wir dann die sogenannten "Cartoņeros", die nachts beim Durchwuehlen der haufenweise in den Strassen vorhandenen Abfallsaecke Verwertbares (v.a. Karton) suchen. So ist Buenos Aires, eine Stadt mit grossen Kontrasten.

________________________________________________________________

Wizyte w Buenos Aires rozpoczynamy od glownego dworca autobusowego Retiro. Witaja nas brud, balagan, tlum przechodniow i taksowkarzy probujacych zarobic na zmeczonych pasazerach. Chwile pozniej przenosimy sie w okolice centrum z luksusowymi sklepami i wiezowcami miedzynarodowych koncernow - co za roznica. Takie odmienne wrazenia towarzysza nam przez caly pobyt w wielomilionowej stolicy Argentyny.

W ciagu czterech dni zwiedzamy glowne atrakcje tego ogromnego miasta. Znajduja sie one nie tylko w centrum, ale tez w sasiednich dzielnicach, ktore polozone sa dosc blisko siebie.

Zaczynamy od Centro, Avenida 9 de Julio - szerokiej glownej ulicy Buenos Aires i Obelisco - symbolu miasta. W centrum mozna znalezc niezliczone sklepy, hotele, kafejki, teatry, czesciowo nowoczesne a czesciowo wolajace o remont. Luksusowe dzielnice Recoleta i Palermo wzbudzaja nasz podziw wieloma parkami zieleni, pomnikami slynnych ludzi i drogimi willami. To tu mieszkaja ci najbogatsi; nawet imponujacy cmentarz Cementario de la Recoleta jest tylko dla wybranych. Odrestaurowany port Puerto Madero to z kolei najnowsza i najnowoczesniejsza dzielnica Buenos Aires z wieloma promenadami, modnymi restauracjami i drogimi hotelami. Krok dalej, na poludnie, lezy dzielnica La Boca. To tu przed laty zamieszkali biedni imigranci z Wloch i Hiszpanii. Krajobraz tej okolicy jest zdominowany przez rozpadajace sie domy z blachy, brudny port i ulice pelne smieci. Jedynie kolorowa ulica La Caminito jest bezpieczna dla turystow i przyciaga ich tysiace. W La Boca zostala zalozona slynna druzyna pilkarska Boca Juniors (gral w niej Maradona) i to tu zbudowano stadion La Bombonera. Korzystamy z okazji i wybieramy sie na mecz krajowych mistrzostw pomiedzy druzynami Boca Juniors i Lanus, Boca wygrywa 3:1. Stadion z 1940 roku jest w fatalnym stanie, zas deszcz leje bez przerwy. W nagrode atmosfera podczas gry jest niezapomniana: tlumy porteņos (mieszkancow Buenos Aires) spiewaja, tancza i komentuja glosno gre. W jednej z piosenek slyszymy: "Boca es mi vida" (Boca to moje zycie). Nie dziwi nas teraz, ze pilka nozna to glowna pasja Argentynczykow a Maradone uznaje sie tu za Boga ;o)

Kolejnego wieczora czeka na nas najbardziej ekscytujacy punkt programu, pokaz tango. Tango to taniec pelen pasji i temperamentu, na ktory moglibysmy patrzec bez konca. Chwile pozniej, po wyjsciu z teatru, widzimy kilku cartoņeros (zbieraczy kartonu) grzebiacych w gorze smieci w poszukiwaniu czegos wartosciowego.

Takie jest Buenos Aires, miasto pelne kontrastow.....